Nowe doświadczenia


Po bardzo długiej przerwie wracam do pisania. Od pewnego czasu na moim blogu nie pojawiały się nowe artykuły, ponieważ w pewnym momencie zwątpiłam, czy ktoś w ogóle to czyta. Jestem jednak mile zaskoczona, okazuje się, iż bardzo wiele osób odwiedza mój blog. Z chęcią wracam do pisania, gdyż posiadam nowe doświadczenia, którymi chcę się podzielić.nurse-668513_1280

W dalszym ciągu pracuję w Niemczech, jako opiekunka osób starszych. Jedną sztelę mam stałą, a na drugą jeżdżę 2 razy do roku na zastępstwo. Wydawałoby się, że nic nowego a jednak czas nieubłaganie leci, a wraz z nim jestem nie tylko starsza, ale bogatsza w nowe doświadczenia i kompetencje. Dla naszych podopiecznych czas również bywa bezlitosny. W ubiegłym roku pisałam jak sobie spaceruję z moją niemiecka seniorką na wózku podziwiając piękne góry Szwarcwaldu oraz niedaleko położonego nieczynnego wulkanu Kaiserstuhl. Obecnie moja podopieczna skończyła 95 lat i od miesiąca jest już osobą leżącą. Trzy razy w tygodniu przychodzą mi do pomocy pielęgniarki z Caritas. Współpraca z nimi układa się dobrze, ponieważ nie jestem osobą konfliktową, a one starają się nie przepracować. Krótko powiedziawszy odwalam za nich cała robotę, a one jedynie wizytują. Przychodzą, kiedy im się podoba nigdy w umówionej godzinie, dlatego nie mogę czekać z myciem, przebieraniem chorej np. do 13 godziny.

Niemieckie panie pielęgniarki są bardzo miłe, uśmiechnięte. Chętnie oglądają zdjęcia rodzinne na ścianach, interesują się osobami uwiecznionymi na tych fotografiach. Oczywiście wszystkie pytania kierowane są do mnie, ponieważ moja podopieczna jest osoba z demencją i nie jest w stanie odpowiedzieć na żadne pytanie.  Prawie zawsze mają potrzebę skorzystania z toalety, a swój czas pracy skracają do 15 minut, natomiast drugi kwadrans po wyjściu spędzają w samochodzie rozmawiając przez telefon. Oczywiście rodzina, u której jestem zatrudniona jest o wszystkim wie. Domyślam się jednak, że są między nimi jakieś układy, z którymi się nie dyskutuje. Można jedynie przypuszczać, o co chodzi.

Opieka nad osobą chorą nie sprawia mi żadnego kłopotu. Radzę sobie doskonale ze wszystkim. Następnym razem napisze o samej opiece nad osobą leżącą. Postaram się udzielić kilka praktycznych rad dla osób początkujących.