Emigranci z Afryki w Niemczech


Czas obecnego mojego pobytu w Niemczech przy opiece osób starszych już liczę w tygodniach. Niedawno minęła połowa, dlatego uważam, iż najwyższy czas poruszyć temat emigrantów z Afryki. Jak się można domyśleć świadomie omijałam ten temat, po prostu chciałam zebrać obiektywne wiadomości. Zależy mi, bowiem aby informacje, które zawiera moja strona były wiarygodne.

traffic-sign-945892_1280W telewizji niemieckiej czasami widzę inne obrazy niż te bezpośrednio zaobserwowane na ulicy w miejscowości, w której przebywam. Tu również powstało osiedle dla uchodźców, liczy prawdopodobnie 3 tysiące osób.  Znajduje się ono około 500 m od dworca kolejowego, w sąsiedztwie przedszkola, szkoły średniej zawodowej oraz hali sportowej, boiska sportowego i domu seniora. Przebywają tu sami młodzi ludzie, których spotykam grupkami na ulicy czasami na rowerach albo w marketach. Można ich łatwo zauważyć, ponieważ różnią się kolorem skóry oraz ubiorem, a dziewczęta noszą chustki na głowach. Pomimo tego, że wszyscy uchodźcy są bardzo do siebie podobni po kilku spotkanych na ulicy można ich jednak odróżnić.

Do tej pory nie słyszałam, aby ktokolwiek tutaj został przez nich zaatakowany. Przyznam jednak, iż społeczeństwo niemieckie jest bardzo ostrożne. W środku dnia przy pięknej pogodzie raczej trudno spotkać kogoś pieszo na ulicy, wszyscy poruszają się samochodami. Dzieci do przedszkola oraz do szkoły również przywożone są i odbierane przez rodziców. Natomiast trudno powiedzieć, co dzieje się wewnątrz. Każdy taki uchodźca dostaje miesięcznie 640 euro na własne potrzeby od rządu niemieckiego. Oprócz tego ma zapewnione wyżywienie, zakwaterowanie, opiekę lekarską oraz naukę języka. Rodzina mojej podopiecznej jest zbulwersowana, iż nie chcą chodzić w odzieży używanej tylko sobie życzą nową. Jak zdążyłam się zorientować społeczeństwo niemieckie nie jest zadowolone z tego, iż muszą utrzymywać ponad 2 miliony uchodźców. Jestem prawie pewna, że będą chcieli jak najszybciej wykorzystać ich, jako siłę roboczą.

Każdy spotkany na ulicy uchodźca nosi słuchawki na uszach, być może jest to sprzęt do nauki języka albo służy jedynie do słuchania muzyki. Jeżeli opanują język bardzo możliwe, iż to będzie poważna konkurencja dla nas.

Jak zdążyłam już zauważyć prace, które wcześniej wykonywali Polacy takie jak przy obsłudze śmieciarki, czy oczyszczanie ulic z jesiennych liści, obsługują ciemnoskórzy emigranci. Zatrudniani są również do roznoszenia ulotek oraz przy pracach w gospodarstwach rolnych. Ciekawe tylko czy to jest dla nich praca w ramach rozrywki, czy poważnie do niej podchodzą?

boot-998966_640Czas pokarze na ile zdołają pozyskać zaufanie Niemców, czy będą się asymilować z tym społeczeństwem. Jednak bazując na przykładzie rodzin tureckich mieszkających w Niemczech od ponad 50 lat, prawdopodobnie nigdy nie identyfikowali się z tutejszym społeczeństwem. Posiadają swoje enklawy żyją swoją kulturą, religią, mówią swoim językiem, jedynie zasiłek socjalny niemiecki nie jest przez nich negowany.

Obrazy oraz informacje dostępne w mediach na temat emigrantów z Afryki, wierzę, że są prawdziwe. Wiadomo, iż wśród tak ogromnej liczbie osób na pewno są również ludzie z tak zwanym czarnym charakterem.

Natomiast polskie opiekunki osób starszych są całkowicie bezpieczne gdyż mieszkamy u rodzin niemieckich. W czasie wolnym jednak przestrzegam nie należy prowokować losu i oddalać się w miejsca mało uczęszczane przez tubylców. No i oczywiście najważniejsza zasada nikomu nie otwierać drzwi, jeżeli nie jesteśmy pewni, iż jest to osoba zapowiedziana.